<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Banki i gospodarka</title>
	<atom:link href="http://www.wzory-listow.waw.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.wzory-listow.waw.pl</link>
	<description>Banki i gospodarka</description>
	<lastBuildDate>Sun, 16 May 2010 12:00:25 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9-RC1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Na giełdy wróciły minorowe nastroje</title>
		<link>http://www.wzory-listow.waw.pl/na-gieldy-wrocily-minorowe-nastroje/</link>
		<comments>http://www.wzory-listow.waw.pl/na-gieldy-wrocily-minorowe-nastroje/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 16 May 2010 12:00:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Новости]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.wzory-listow.waw.pl/?p=12</guid>
		<description><![CDATA[Piątek na europejskich rynkach zaczął się nie najlepiej, a z czasem nastroje coraz bardziej się pogarszały. Inwestorów najbardziej niepokoiło gwałtownie słabnące euro, którego kurs znalazł się na poziomie najniższym od kilkunastu miesięcy. Do tego doszło ostrzeżenie agencji Moody’s o możliwości dalszego obniżenia ratingu dla Grecji.
„Pomogło” ujawnienie informacji, że jakoby podczas niedawnego szczytu przywódców europejskich w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="_mcePaste">Piątek na europejskich rynkach zaczął się nie najlepiej, a z czasem nastroje coraz bardziej się pogarszały. Inwestorów najbardziej niepokoiło gwałtownie słabnące euro, którego kurs znalazł się na poziomie najniższym od kilkunastu miesięcy. Do tego doszło ostrzeżenie agencji Moody’s o możliwości dalszego obniżenia ratingu dla Grecji.</div>
<div id="_mcePaste">„Pomogło” ujawnienie informacji, że jakoby podczas niedawnego szczytu przywódców europejskich w sprawie pakietu ratunkowego dla strefy euro, prezydent Nicolas Sarkozy zagroził wystąpieniem Francji ze wspólnoty w przypadku oporu Niemiec w kwestii jego uchwalenia. Nie pomagały spadające dość mocno kontrakty na amerykańskie indeksy. Nie pomogły nawet nieco lepsze niż się spodziewano dane o sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej za oceanem. Losy rynków przypieczętowały przekraczające 1,5 proc. spadki na początku sesji na Wall Street.</div>
<div id="_mcePaste">Polska GPW</div>
<div id="_mcePaste">Piątkowa sesja na warszawskim parkiecie rozpoczęła się od spadku indeksu największych spółek o niecałe 0,7 proc. WIG tracił 0,3 proc., zaś wskaźniki małych i średnich firm nieznacznie zyskiwały. Niedźwiedzie szybko jednak przystąpiły do działania, sprowadzając ceny do sporo niższych poziomów. W południe WIG20 tracił już ponad 1,3 proc. W pierwszej części sesji głównymi winowajcami spadku indeksu były walory KGHM i PKN Orlen. Miedziowy kombinat rozczarował wynikami kwartalnymi i momentami jego papiery taniały o 2,5 proc. Skala spadku walorów PKN była o połowę mniejsza. Jednak wkrótce do tej dwójki dołączyły akcje naszych największych banków. Późniejsze próby odrabiania strat szły dość opornie. Nie sprzyjała im atmosfera na pozostałych giełdach europejskich i zniżkujące kontrakty na amerykańskie indeksy. Ostatecznie WIG20 stracił 2,8 proc., WIG spadł o 2 proc., mWIG40 zniżkował o 0,73 proc., a sWIG80 o 0,74 proc. Obroty wyniosły prawie 1,4 mld zł. Po końcowym fixingu kurs akcji PZU wyniósł 355 zł, a obroty walorami ubezpieczyciela sięgnęły 752 mln zł.</div>
<div id="_mcePaste">Giełdy zagraniczne</div>
<div id="_mcePaste">Przez większą część czwartkowej sesji indeksy na amerykańskiej giełdzie starały się utrzymać w okolicy zamknięcia ze środy. W większości przychodziło to im z niemałym trudem, choć spadki nie były wielkie. Dopiero końcowa część handlu przeważyła bardziej zdecydowanie szalę na korzyść niedźwiedzi. Dow Jones stracił nieco ponad 1 proc., Nasdaq zniżkował o 1,26 proc.. a S&amp;P500 o 1,21 proc., spadając nieznacznie poniżej 1160 punktów. Marsz w górę został więc zahamowany, jednak od czterech dni wskaźniki trzymają się poziomu sprzed załamania z poprzedniego „czarnego” czwartku, który tak wystraszył inwestorów i narobił sporo zamieszania. Być może przyczyną pogorszenia się nastrojów była informacja, że amerykańska Komisja Papierów Wartościowych prowadzi śledztwo nie tylko wobec Goldman Sachs i Morgan Stanley, ale także JP Morgan, Citigroup, Deutsche Bank i UBS. Nie można więc wykluczyć, że i ta kwestia prędzej czy później nabierze dla sytuacji na rynku większego znaczenia, zatacza bowiem coraz szersze kręgi i „zahacza” o agencje ratingowe. Trudno się oprzeć wrażeniu, że SEC trochę zbyt późno zajęła się poszukiwaniem „winnych” kryzysu, który rozpoczął się od załamania hipotecznej piramidy, budowanej z „wielowarstwowego papieru”.</div>
<div id="_mcePaste">Nie najlepsze nastroje panowały dziś w Azji. Nikkei stracił 1,5 proc., w Hong Kongu zniżka wyniosła niemal 1,4 proc., a w Bombaju aż 1,6 proc. Na mniej znaczących parkietach notowano symboliczne zwyżki. W Chinach znów sytuacja dość niejednoznaczna. Shanghai B-Share wzrósł o 0,4 proc., zaś Shanghai Composite poszedł w dół o 0,5 proc. Zmiany te nie miały większego znaczenia dla wciąż mało optymistycznego obrazu tamtejszego rynku.</div>
<div id="_mcePaste">We Frankfurcie i Londynie sesja zaczęła się od spadków o 0,4-0,6 proc., zaś w Paryżu indeks zniżkował na otwarciu o 1 proc. Sytuacja jednak pogarszała się początkowo powili, zaś po pierwszej godzinie handlu dynamika spadku znacznie przyspieszyła Około południa CAC40 tracił prawie 3 proc., zaś DAX i FTSE po około 1,5 proc. Liderami spadków były madrycki IBEX, zniżkujący niemal 5 proc. oraz ateński ATGI i turecki ISE, które traciły po 3 proc. Po około 1,5 proc. w dół szły parkiety naszego regionu. Tuż po godzinie 16.00 indeks w Paryżu spadał o ponad 4 proc., zaś w Londynie i Frankfurcie zniżka sięgała 2 proc.</div>
<div id="_mcePaste">Waluty</div>
<div id="_mcePaste">Wspólna waluta rozpoczęła czwartek „z fasonem”, próbując przed południem atakować poziom 1,27 dolara. Jednak skończyła kolejnym, dwunastomiesięcznym rekordem słabości. Wieczorem kurs euro spadł do 1,2518 dolara. Przyczyny przeceny są wciąż te same, jednak dość zastanawiający jest brak reakcji na lepsze niż się spodziewano informacje, dotyczące gospodarki strefy euro - w tym niektórych państw, wchodzących w skład grupy PIIGS. Zastanawia też obojętność wobec coraz liczniejszych posunięć, mających na celu „zaciskanie pasa”, czyli mające poprawić ich sytuację. Widać więc siłę spadkowego trendu kursu euro, jednak trudno uwierzyć, by nie doszło przynajmniej do chwilowej większej korekty. Dziś jednak próżno było jej wyglądać. Rano sytuacja nie wyglądała jeszcze najgorzej. Jednak około południa kurs euro wylądował na kolejnym rekordowo niskim poziomie, dochodząc do 1,243 dolara.</div>
<div id="_mcePaste">Nasza waluta słabła przez cały niemal czwartek i dopiero wieczorem odrobiła część strat. W najtrudniejszym dla niej momencie za dolara trzeba było płacić 3,16 zł, za euro prawie 3,97 zł, a za franka 2,83 zł. Na koniec handlu złoty zyskał do nich po 2-3 grosze. Dziś do południa znów mieliśmy dynamiczny ruch, który doprowadził kurs dolara do poziomu niemal 3,24 zł. Euro zdrożało do 4,03 zł, a frank do prawie 2,88 zł.</div>
<div id="_mcePaste">Podsumowanie</div>
<div id="_mcePaste">Ostatnie dwie sesje tygodnia znów wyraźnie wpłynęły na pogorszenie sytuacji na giełdach. O ile jeszcze czwartkowy niewielki spadek można było uznać za odreagowanie wzrostów z pierwszych trzech dni, to piątkowa zniżka może być zapowiedzią kontynuacji spadkowej korekty. Tym bardziej, że stroje popsuły się nie tylko u nas, ale także na wszystkich parkietach europejskich i na Wall Street.</div>
<div id="_mcePaste">Roman Przasnyski</div>
<p>Piątek na europejskich rynkach zaczął się nie najlepiej, a z czasem nastroje coraz bardziej się pogarszały. Inwestorów najbardziej niepokoiło gwałtownie słabnące euro, którego kurs znalazł się na poziomie najniższym od kilkunastu miesięcy. Do tego doszło ostrzeżenie agencji Moody’s o możliwości dalszego obniżenia ratingu dla Grecji.„Pomogło” ujawnienie informacji, że jakoby podczas niedawnego szczytu przywódców europejskich w sprawie pakietu ratunkowego dla strefy euro, prezydent Nicolas Sarkozy zagroził wystąpieniem Francji ze wspólnoty w przypadku oporu Niemiec w kwestii jego uchwalenia. Nie pomagały spadające dość mocno kontrakty na amerykańskie indeksy. Nie pomogły nawet nieco lepsze niż się spodziewano dane o sprzedaży detalicznej i produkcji przemysłowej za oceanem. Losy rynków przypieczętowały przekraczające 1,5 proc. spadki na początku sesji na Wall Street.<br />
Polska GPW<br />
Piątkowa sesja na warszawskim parkiecie rozpoczęła się od spadku indeksu największych spółek o niecałe 0,7 proc. WIG tracił 0,3 proc., zaś wskaźniki małych i średnich firm nieznacznie zyskiwały. Niedźwiedzie szybko jednak przystąpiły do działania, sprowadzając ceny do sporo niższych poziomów. W południe WIG20 tracił już ponad 1,3 proc. W pierwszej części sesji głównymi winowajcami spadku indeksu były walory KGHM i PKN Orlen. Miedziowy kombinat rozczarował wynikami kwartalnymi i momentami jego papiery taniały o 2,5 proc. Skala spadku walorów PKN była o połowę mniejsza. Jednak wkrótce do tej dwójki dołączyły akcje naszych największych banków. Późniejsze próby odrabiania strat szły dość opornie. Nie sprzyjała im atmosfera na pozostałych giełdach europejskich i zniżkujące kontrakty na amerykańskie indeksy. Ostatecznie WIG20 stracił 2,8 proc., WIG spadł o 2 proc., mWIG40 zniżkował o 0,73 proc., a sWIG80 o 0,74 proc. Obroty wyniosły prawie 1,4 mld zł. Po końcowym fixingu kurs akcji PZU wyniósł 355 zł, a obroty walorami ubezpieczyciela sięgnęły 752 mln zł.<br />
Giełdy zagraniczne<br />
Przez większą część czwartkowej sesji indeksy na amerykańskiej giełdzie starały się utrzymać w okolicy zamknięcia ze środy. W większości przychodziło to im z niemałym trudem, choć spadki nie były wielkie. Dopiero końcowa część handlu przeważyła bardziej zdecydowanie szalę na korzyść niedźwiedzi. Dow Jones stracił nieco ponad 1 proc., Nasdaq zniżkował o 1,26 proc.. a S&amp;P500 o 1,21 proc., spadając nieznacznie poniżej 1160 punktów. Marsz w górę został więc zahamowany, jednak od czterech dni wskaźniki trzymają się poziomu sprzed załamania z poprzedniego „czarnego” czwartku, który tak wystraszył inwestorów i narobił sporo zamieszania. Być może przyczyną pogorszenia się nastrojów była informacja, że amerykańska Komisja Papierów Wartościowych prowadzi śledztwo nie tylko wobec Goldman Sachs i Morgan Stanley, ale także JP Morgan, Citigroup, Deutsche Bank i UBS. Nie można więc wykluczyć, że i ta kwestia prędzej czy później nabierze dla sytuacji na rynku większego znaczenia, zatacza bowiem coraz szersze kręgi i „zahacza” o agencje ratingowe. Trudno się oprzeć wrażeniu, że SEC trochę zbyt późno zajęła się poszukiwaniem „winnych” kryzysu, który rozpoczął się od załamania hipotecznej piramidy, budowanej z „wielowarstwowego papieru”.<br />
Nie najlepsze nastroje panowały dziś w Azji. Nikkei stracił 1,5 proc., w Hong Kongu zniżka wyniosła niemal 1,4 proc., a w Bombaju aż 1,6 proc. Na mniej znaczących parkietach notowano symboliczne zwyżki. W Chinach znów sytuacja dość niejednoznaczna. Shanghai B-Share wzrósł o 0,4 proc., zaś Shanghai Composite poszedł w dół o 0,5 proc. Zmiany te nie miały większego znaczenia dla wciąż mało optymistycznego obrazu tamtejszego rynku.<br />
We Frankfurcie i Londynie sesja zaczęła się od spadków o 0,4-0,6 proc., zaś w Paryżu indeks zniżkował na otwarciu o 1 proc. Sytuacja jednak pogarszała się początkowo powili, zaś po pierwszej godzinie handlu dynamika spadku znacznie przyspieszyła Około południa CAC40 tracił prawie 3 proc., zaś DAX i FTSE po około 1,5 proc. Liderami spadków były madrycki IBEX, zniżkujący niemal 5 proc. oraz ateński ATGI i turecki ISE, które traciły po 3 proc. Po około 1,5 proc. w dół szły parkiety naszego regionu. Tuż po godzinie 16.00 indeks w Paryżu spadał o ponad 4 proc., zaś w Londynie i Frankfurcie zniżka sięgała 2 proc.<br />
Waluty<br />
Wspólna waluta rozpoczęła czwartek „z fasonem”, próbując przed południem atakować poziom 1,27 dolara. Jednak skończyła kolejnym, dwunastomiesięcznym rekordem słabości. Wieczorem kurs euro spadł do 1,2518 dolara. Przyczyny przeceny są wciąż te same, jednak dość zastanawiający jest brak reakcji na lepsze niż się spodziewano informacje, dotyczące gospodarki strefy euro - w tym niektórych państw, wchodzących w skład grupy PIIGS. Zastanawia też obojętność wobec coraz liczniejszych posunięć, mających na celu „zaciskanie pasa”, czyli mające poprawić ich sytuację. Widać więc siłę spadkowego trendu kursu euro, jednak trudno uwierzyć, by nie doszło przynajmniej do chwilowej większej korekty. Dziś jednak próżno było jej wyglądać. Rano sytuacja nie wyglądała jeszcze najgorzej. Jednak około południa kurs euro wylądował na kolejnym rekordowo niskim poziomie, dochodząc do 1,243 dolara.<br />
Nasza waluta słabła przez cały niemal czwartek i dopiero wieczorem odrobiła część strat. W najtrudniejszym dla niej momencie za dolara trzeba było płacić 3,16 zł, za euro prawie 3,97 zł, a za franka 2,83 zł. Na koniec handlu złoty zyskał do nich po 2-3 grosze. Dziś do południa znów mieliśmy dynamiczny ruch, który doprowadził kurs dolara do poziomu niemal 3,24 zł. Euro zdrożało do 4,03 zł, a frank do prawie 2,88 zł.<br />
Podsumowanie<br />
Ostatnie dwie sesje tygodnia znów wyraźnie wpłynęły na pogorszenie sytuacji na giełdach. O ile jeszcze czwartkowy niewielki spadek można było uznać za odreagowanie wzrostów z pierwszych trzech dni, to piątkowa zniżka może być zapowiedzią kontynuacji spadkowej korekty. Tym bardziej, że stroje popsuły się nie tylko u nas, ale także na wszystkich parkietach europejskich i na Wall Street.<br />
Roman Przasnyski</p>
<!-- Created with WP-Autoblog (http://elliottback.com) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.wzory-listow.waw.pl/na-gieldy-wrocily-minorowe-nastroje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Posłowie zajmą się przepisami ograniczającymi handel &#8220;dopalaczami&#8221;</title>
		<link>http://www.wzory-listow.waw.pl/poslowie-zajma-sie-przepisami-ograniczajacymi-handel-dopalaczami/</link>
		<comments>http://www.wzory-listow.waw.pl/poslowie-zajma-sie-przepisami-ograniczajacymi-handel-dopalaczami/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 16 May 2010 11:59:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Новости]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.wzory-listow.waw.pl/?p=9</guid>
		<description><![CDATA[Sejmowa komisja zdrowia zajmie się we wtorek poselskim projektem nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, która zakłada dopisanie do listy środków odurzających kolejnych substancji wchodzących w skład tzw. dopalaczy.
Zobacz także
Nie leczmy w ciemno
14 maja, 13:36
MSP chce zakończyć prywatyzację trzech uzdrowisk w III kwartale
Resort skarbu planuje zakończyć prywatyzację uzdrowisk w Świeradowie Zdroju, Ustroniu i Jeleniej Górze w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="_mcePaste">Sejmowa komisja zdrowia zajmie się we wtorek poselskim projektem nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, która zakłada dopisanie do listy środków odurzających kolejnych substancji wchodzących w skład tzw. dopalaczy.</div>
<div id="_mcePaste">Zobacz także</div>
<div id="_mcePaste">Nie leczmy w ciemno</div>
<div id="_mcePaste">14 maja, 13:36</div>
<div id="_mcePaste">MSP chce zakończyć prywatyzację trzech uzdrowisk w III kwartale</div>
<div id="_mcePaste">Resort skarbu planuje zakończyć prywatyzację uzdrowisk w Świeradowie Zdroju, Ustroniu i Jeleniej Górze w trzecim... »</div>
<div id="_mcePaste">12 maja, 16:58 | PAP</div>
<div id="_mcePaste">Nie wszystko uczula, ale… 11 maja, 15:08 | Praca i Zdrowie</div>
<div id="_mcePaste">Biurowy flirt czy seksualne molestowanie 11 maja, 14:59 | Praca i Zdrowie</div>
<div id="_mcePaste">nowelizacja (36) »</div>
<div id="_mcePaste">zdrowie (264) »</div>
<div id="_mcePaste">Na listę środków odurzających trafi m.in. mefedron. W Polsce to obecnie substancja legalna. Do listy zostaną dopisane również syntetyczne kanabinoidy, które także wchodzą w skład "dopalaczy".</div>
<div id="_mcePaste">Mefedron to syntetyczna substancja stymulująca o działaniu empatogennym (zwiększającym uczucie empatii z otoczeniem), wprowadzona na rynek przez izraelską firmę. W Polsce mefedron reklamowany jest zazwyczaj przez sprzedawców jako "sole do kąpieli" albo "białe proszki". Najczęściej sprzedawany jest jako substancja imitująca amfetaminę lub kokainę (często mieszana z innymi substancjami, np. beznikotynową tabaką).</div>
<div id="_mcePaste">Bywa także sprzedawany jako legalna alternatywa do tabletek ekstazy. Użytkownicy opisują efekty działania jako dość zbliżone do amfetaminy i ich pochodnych oraz do tabletek ekstazy, ale ze względu na znacznie krótszy czas działania (ok. 2 godzin przy zażyciu do nosa) często porównywany jest także do kokainy. W niewielkich dawkach mefedron poprawia nastrój, działa stymulująco i euforyzująco, wywołuje potrzebę rozmawiania z innymi i ogólną otwartość na świat zewnętrzny; zmniejsza też łaknienie.</div>
<div id="_mcePaste">Po zażyciu środka do nosa efekty działania pojawiają się prawie od razu. Zażycie doustne wydłuża czas działania i opóźnia pojawienie się pierwszych objawów, które zaczynają być odczuwalne w ciągu 15-45 minut od momentu zażycia.</div>
<div id="_mcePaste">Do działań niepożądanych związanych z używaniem mefedornu należą: tachykardia (przyspieszenie akcji serca powyżej 100 uderzeń na minutę), podniesienie ciśnienia tętniczego krwi, zgrzytanie zębami, szczękościsk, oczopląs, podrażnienie śluzówek nosowych, pocenie się, uczucie fali zimna, ból i zawroty głowy, bóle w klatce piersiowej, drżenie rąk, nudności, drgawki i konwulsje oraz problemy z oddychaniem.</div>
<div id="_mcePaste">Osoby przyjmujące mefedron mogą także odczuwać bardzo silną chęć zażycia kolejnych dawek, zaburzenia pamięci krótkotrwałej, gonitwę myśli i spadek koncentracji, rozdrażnienie, bezsenność, niepokój mogący nawet przejść w stany paranoidalne, huśtawkę nastrojów, stany depresyjne, halucynacje oraz omamy.</div>
<div id="_mcePaste">"Dopalacze" to substancje psychoaktywne, które mogą działać podobnie do narkotyków, można je legalnie kupić w Polsce. Są sprzedawane m.in. jako przedmioty kolekcjonerskie albo nawozy dla roślin. W Warszawie dostępne są w kilku całodobowych sklepach, jeden z nich znajduje się w ścisłym centrum miasta.</div>
<div id="_mcePaste">Sejm znowelizował w 2009 r. ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii. Uniemożliwiła ona handel 17 substancjami szkodliwymi dla zdrowia, m.in. benzylopiperazyną (około 10 proc. siły działania amfetaminy), która wchodziła w skład "dopalaczy". Na rynku pojawiły się jednak szybko nowe specyfiki zawierające inne szkodliwe substancje. Obecnie sklepy z "dopalaczami" działają bez przeszkód na terenie Polski.</div>
<div id="_mcePaste">Na jednej ze stron internetowych, na których można kupić te środki, produkt dostępny za 23 zł opisywany jest w ten sposób: "Nawóz do roślinek ozdobnych bardzo euforyzujący wyciągający z roślinki całą prawdę. Nawóz nadaje się na początek imprezy później można zarzucić dla roślinki coś mocniejszego. Produkt sprawdza się bardzo dobrze na wieczory we dwoje. Sposób użycia: nawieźć roślinkę nawozem, zalać obficie wodą. Produkt nie do spożycia przez ludzi. Produkt wyłącznie do celów kolekcjonerskich. Trzymać w miejscu niedostępnym dla dzieci. W razie przypadkowego połknięcia skontaktować się z lekarzem".</div>
<div id="_mcePaste">"Kadzidło którego moc aromatu przyjemnie wbije cię w fotel. Polecane doświadczonym kolekcjonerom. Produkt nie do spożycia przez ludzi. Sposób użycia: rozsypać na niepalnym podłożu. Spalać czyste lub jako część mieszanki. Używać w małych ilościach" - tak opisywany jest inny z "dopalaczy", dostępny za 28 zł.</div>
<div id="_mcePaste">Pod koniec marca minister zdrowia Ewa Kopacz zapowiedziała, że w Sejmie zostanie złożony projekt ustawy z zapisem umożliwiającym wycofanie z obrotu na 18 miesięcy substancji, co do której istnieją podejrzenia, że może być szkodliwa dla zdrowia. W tym czasie ma być ona poddawana analizie w Agencji Oceny Technologii Medycznych. To od jej opinii będzie zależało, czy substancja zostanie wpisana na listę, która uniemożliwi sprzedawanie "dopalaczy", które ją zawierają.</div>
<p>Sejmowa komisja zdrowia zajmie się we wtorek poselskim projektem nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, która zakłada dopisanie do listy środków odurzających kolejnych substancji wchodzących w skład tzw. dopalaczy.Zobacz także<br />
Nie leczmy w ciemno14 maja, 13:36 MSP chce zakończyć prywatyzację trzech uzdrowisk w III kwartaleResort skarbu planuje zakończyć prywatyzację uzdrowisk w Świeradowie Zdroju, Ustroniu i Jeleniej Górze w trzecim... »12 maja, 16:58 | PAPNie wszystko uczula, ale… 11 maja, 15:08 | Praca i ZdrowieBiurowy flirt czy seksualne molestowanie 11 maja, 14:59 | Praca i Zdrowienowelizacja (36) »zdrowie (264) »Na listę środków odurzających trafi m.in. mefedron. W Polsce to obecnie substancja legalna. Do listy zostaną dopisane również syntetyczne kanabinoidy, które także wchodzą w skład "dopalaczy".<br />
Mefedron to syntetyczna substancja stymulująca o działaniu empatogennym (zwiększającym uczucie empatii z otoczeniem), wprowadzona na rynek przez izraelską firmę. W Polsce mefedron reklamowany jest zazwyczaj przez sprzedawców jako "sole do kąpieli" albo "białe proszki". Najczęściej sprzedawany jest jako substancja imitująca amfetaminę lub kokainę (często mieszana z innymi substancjami, np. beznikotynową tabaką).<br />
Bywa także sprzedawany jako legalna alternatywa do tabletek ekstazy. Użytkownicy opisują efekty działania jako dość zbliżone do amfetaminy i ich pochodnych oraz do tabletek ekstazy, ale ze względu na znacznie krótszy czas działania (ok. 2 godzin przy zażyciu do nosa) często porównywany jest także do kokainy. W niewielkich dawkach mefedron poprawia nastrój, działa stymulująco i euforyzująco, wywołuje potrzebę rozmawiania z innymi i ogólną otwartość na świat zewnętrzny; zmniejsza też łaknienie.<br />
Po zażyciu środka do nosa efekty działania pojawiają się prawie od razu. Zażycie doustne wydłuża czas działania i opóźnia pojawienie się pierwszych objawów, które zaczynają być odczuwalne w ciągu 15-45 minut od momentu zażycia.<br />
Do działań niepożądanych związanych z używaniem mefedornu należą: tachykardia (przyspieszenie akcji serca powyżej 100 uderzeń na minutę), podniesienie ciśnienia tętniczego krwi, zgrzytanie zębami, szczękościsk, oczopląs, podrażnienie śluzówek nosowych, pocenie się, uczucie fali zimna, ból i zawroty głowy, bóle w klatce piersiowej, drżenie rąk, nudności, drgawki i konwulsje oraz problemy z oddychaniem.<br />
Osoby przyjmujące mefedron mogą także odczuwać bardzo silną chęć zażycia kolejnych dawek, zaburzenia pamięci krótkotrwałej, gonitwę myśli i spadek koncentracji, rozdrażnienie, bezsenność, niepokój mogący nawet przejść w stany paranoidalne, huśtawkę nastrojów, stany depresyjne, halucynacje oraz omamy.<br />
"Dopalacze" to substancje psychoaktywne, które mogą działać podobnie do narkotyków, można je legalnie kupić w Polsce. Są sprzedawane m.in. jako przedmioty kolekcjonerskie albo nawozy dla roślin. W Warszawie dostępne są w kilku całodobowych sklepach, jeden z nich znajduje się w ścisłym centrum miasta.<br />
Sejm znowelizował w 2009 r. ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii. Uniemożliwiła ona handel 17 substancjami szkodliwymi dla zdrowia, m.in. benzylopiperazyną (około 10 proc. siły działania amfetaminy), która wchodziła w skład "dopalaczy". Na rynku pojawiły się jednak szybko nowe specyfiki zawierające inne szkodliwe substancje. Obecnie sklepy z "dopalaczami" działają bez przeszkód na terenie Polski.<br />
Na jednej ze stron internetowych, na których można kupić te środki, produkt dostępny za 23 zł opisywany jest w ten sposób: "Nawóz do roślinek ozdobnych bardzo euforyzujący wyciągający z roślinki całą prawdę. Nawóz nadaje się na początek imprezy później można zarzucić dla roślinki coś mocniejszego. Produkt sprawdza się bardzo dobrze na wieczory we dwoje. Sposób użycia: nawieźć roślinkę nawozem, zalać obficie wodą. Produkt nie do spożycia przez ludzi. Produkt wyłącznie do celów kolekcjonerskich. Trzymać w miejscu niedostępnym dla dzieci. W razie przypadkowego połknięcia skontaktować się z lekarzem".<br />
"Kadzidło którego moc aromatu przyjemnie wbije cię w fotel. Polecane doświadczonym kolekcjonerom. Produkt nie do spożycia przez ludzi. Sposób użycia: rozsypać na niepalnym podłożu. Spalać czyste lub jako część mieszanki. Używać w małych ilościach" - tak opisywany jest inny z "dopalaczy", dostępny za 28 zł.<br />
Pod koniec marca minister zdrowia Ewa Kopacz zapowiedziała, że w Sejmie zostanie złożony projekt ustawy z zapisem umożliwiającym wycofanie z obrotu na 18 miesięcy substancji, co do której istnieją podejrzenia, że może być szkodliwa dla zdrowia. W tym czasie ma być ona poddawana analizie w Agencji Oceny Technologii Medycznych. To od jej opinii będzie zależało, czy substancja zostanie wpisana na listę, która uniemożliwi sprzedawanie "dopalaczy", które ją zawierają.</p>
<!-- Created with WP-Autoblog (http://elliottback.com) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.wzory-listow.waw.pl/poslowie-zajma-sie-przepisami-ograniczajacymi-handel-dopalaczami/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kolejna chmura pyłu wulkanicznego: zamknięte lotniska, martwe owce</title>
		<link>http://www.wzory-listow.waw.pl/kolejna-chmura-pylu-wulkanicznego-zamkniete-lotniska-martwe-owce/</link>
		<comments>http://www.wzory-listow.waw.pl/kolejna-chmura-pylu-wulkanicznego-zamkniete-lotniska-martwe-owce/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 16 May 2010 11:59:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Новости]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Napływające z nad Islandii nowe chmury pyłów wulkanicznych zakłóciły ponownie ruch lotniczy w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Cześć brytyjskiej przestrzeni powietrznej została zamknięta od dzisiaj do wtorku.
Aktywność wulkanu Eyjafjallajoekull zdaniem islandzkich specjalistów zdecydowanie wzrosła w ciągu minionego tygodnia. Wulkanolodzy ostrzegają przed nowymi emisjami dużych ilości popiołów. W piątek obliczano, że wysokość chmury nad wulkanem osiągnęła [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="_mcePaste">Napływające z nad Islandii nowe chmury pyłów wulkanicznych zakłóciły ponownie ruch lotniczy w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Cześć brytyjskiej przestrzeni powietrznej została zamknięta od dzisiaj do wtorku.</div>
<div id="_mcePaste">Aktywność wulkanu Eyjafjallajoekull zdaniem islandzkich specjalistów zdecydowanie wzrosła w ciągu minionego tygodnia. Wulkanolodzy ostrzegają przed nowymi emisjami dużych ilości popiołów. W piątek obliczano, że wysokość chmury nad wulkanem osiągnęła dziewięć kilometrów i była wyższa o trzy kilometry niż w środę.</div>
<div id="_mcePaste">Jak poinformował Magnus Tumi Gudmundsson geofizyk z Islandzkiego Uniwersytetu, po raz pierwszy w historii można ze stolicy kraju Reykjaviku oddalonej od wulkanu o ok. 130 km obserwować chmurę stojącą nad jego kraterem.</div>
<div id="_mcePaste">Aktywność wulkanu i opadające na Islandie pyły powodują też coraz większe kłopoty na wyspie. Odczuwają je hodowcy owiec, którzy nie mogą wypuszczać zwierząt na pastwiska. Służby weterynaryjne ostrzegają, że coraz liczniejsze przypadki śmierci tych zwierząt są wynikiem spożywania przez nie pyłu wulkanicznego razem z trawą.</div>
<p>Napływające z nad Islandii nowe chmury pyłów wulkanicznych zakłóciły ponownie ruch lotniczy w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Cześć brytyjskiej przestrzeni powietrznej została zamknięta od dzisiaj do wtorku.Aktywność wulkanu Eyjafjallajoekull zdaniem islandzkich specjalistów zdecydowanie wzrosła w ciągu minionego tygodnia. Wulkanolodzy ostrzegają przed nowymi emisjami dużych ilości popiołów. W piątek obliczano, że wysokość chmury nad wulkanem osiągnęła dziewięć kilometrów i była wyższa o trzy kilometry niż w środę.Jak poinformował Magnus Tumi Gudmundsson geofizyk z Islandzkiego Uniwersytetu, po raz pierwszy w historii można ze stolicy kraju Reykjaviku oddalonej od wulkanu o ok. 130 km obserwować chmurę stojącą nad jego kraterem.Aktywność wulkanu i opadające na Islandie pyły powodują też coraz większe kłopoty na wyspie. Odczuwają je hodowcy owiec, którzy nie mogą wypuszczać zwierząt na pastwiska. Służby weterynaryjne ostrzegają, że coraz liczniejsze przypadki śmierci tych zwierząt są wynikiem spożywania przez nie pyłu wulkanicznego razem z trawą.</p>
<!-- Created with WP-Autoblog (http://elliottback.com) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.wzory-listow.waw.pl/kolejna-chmura-pylu-wulkanicznego-zamkniete-lotniska-martwe-owce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ryanair ukarany za pozostawienie pasażerów samym sobie</title>
		<link>http://www.wzory-listow.waw.pl/ryanair-ukarany-za-pozostawienie-pasazerow-samym-sobie/</link>
		<comments>http://www.wzory-listow.waw.pl/ryanair-ukarany-za-pozostawienie-pasazerow-samym-sobie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 16 May 2010 11:59:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Новости]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.wzory-listow.waw.pl/?p=4</guid>
		<description><![CDATA[Włoski Urząd Lotnictwa Cywilnego (ENAC) nałożył w sobotę karę na irlandzkiego taniego przewoźnika lotniczego Ryanair w wysokości 3 mln euro za brak opieki nad swymi pasażerami, którzy zostali unieruchomieni na lotniskach we Włoszech po wybuchu islandzkiego wulkanu.
ENAC przytoczył 178 przypadków, w których Ryanair nie wywiązał się ze swoich obowiązków wobec pasażerów w okresie od 17 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="_mcePaste">Włoski Urząd Lotnictwa Cywilnego (ENAC) nałożył w sobotę karę na irlandzkiego taniego przewoźnika lotniczego Ryanair w wysokości 3 mln euro za brak opieki nad swymi pasażerami, którzy zostali unieruchomieni na lotniskach we Włoszech po wybuchu islandzkiego wulkanu.</div>
<div id="_mcePaste">ENAC przytoczył 178 przypadków, w których Ryanair nie wywiązał się ze swoich obowiązków wobec pasażerów w okresie od 17 do 22 kwietnia br. kiedy linie lotnicze w Europie odwołały setki lotów.</div>
<div id="_mcePaste">Jak podkreślił ENAC, Ryanair pozostawił ich bez żadnej pomocy. Postępowanie irlandzkiego przewoźnika - głosi komunikat - jaskrawie kontrastowało z postępowaniem innych linii lotniczych.</div>
<div id="_mcePaste">Według ENAC, pasażerom Ryanair, którzy koczowali na lotnisku w Rzymie musiały pomagać służby i instytucje włoskie.</div>
<p>Włoski Urząd Lotnictwa Cywilnego (ENAC) nałożył w sobotę karę na irlandzkiego taniego przewoźnika lotniczego Ryanair w wysokości 3 mln euro za brak opieki nad swymi pasażerami, którzy zostali unieruchomieni na lotniskach we Włoszech po wybuchu islandzkiego wulkanu.ENAC przytoczył 178 przypadków, w których Ryanair nie wywiązał się ze swoich obowiązków wobec pasażerów w okresie od 17 do 22 kwietnia br. kiedy linie lotnicze w Europie odwołały setki lotów.Jak podkreślił ENAC, Ryanair pozostawił ich bez żadnej pomocy. Postępowanie irlandzkiego przewoźnika - głosi komunikat - jaskrawie kontrastowało z postępowaniem innych linii lotniczych.Według ENAC, pasażerom Ryanair, którzy koczowali na lotnisku w Rzymie musiały pomagać służby i instytucje włoskie.</p>
<!-- Created with WP-Autoblog (http://elliottback.com) -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.wzory-listow.waw.pl/ryanair-ukarany-za-pozostawienie-pasazerow-samym-sobie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
